- Ten pies.... skąd go znasz ?-spytał
-Widziałam go kiedyś.... Z tego co pamiętam biegł gdzieś w lasku. Byłam
wtedy na wakacjach w innym kraju, niestety nie pamiętam w jakim. To było
około 4 lata po mojej adopcji, więc mniej więcej kiedy miałam 10 lat.
Przebiegł dość szybko, ale i tak zapamiętałam jak wyglądał.-
Nazo wydawał się być zaniepokojony.
-Widziałaś kogoś z tym psem?-
-Hmm... Nie przypominam sobie. Możliwe, że ktoś z nim był, ale nie widziałam twarzy.-
Przez chwilę panowała niezręczna cisza. Nazo wyglądał bardzo dziwnie.
Nie potrafiłam określić co czuje. Był jakby zmartwiony, a może
zagubiony.
-Nazo? Wspominałeś, że lubisz coś oprócz chemii i muzyki. Co to takiego?-
<Nazo?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz