To jest niesamowite - Powiedziałem , nie ukrywałem zdziwienia.
-To nie możliwe , rysowałaś to z pamięci? Nigdy nie widziałem by ktoś tak dokładnie narysował człowieka.
Blanka trochę się zawstydziła.
- Dzi...dziękuję.
- A tak w ogóle z jakiego kraju pochodzisz? - Zapytałem się.
- Z Francji , z miasta zwanym Colmar.
Zdziwiłem się. Słyszałem , że z Francji pochodzą ci "najlepsi". A ja? Ja byłem tylko z Danii...
- Ja pochodzę z Danii ... Kopenhagi...
Wbiłem wzrok w podłogę.
- Nazo ? Coś się stało ? - Spytała się mnie Blanka.
- Nie. - Otrząsnąłem się.
- Masz jakieś inne rysunki ? - Powiedziałem szybko , chciałem zmienić temat.
- Tak... - Podeszła do półki i wyjęła obraz z półki.
Na obrazku był pies , który wydawał się mi dziwnie znajomy.
A! No tak , to pies który towarzyszył mi przez 4 miesiące wędrówki!
Później zniknął , jak kamień w wodę...
- Ten pies.... skąd go znasz ? zapytałem się.
<Blanka?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz