- Nie jesteś za stara na takie zabawy? - Zapytałem się z nutą drwiny w głosie.
- To to samo co ta twoja chemia i muzyka. - Powiedziała Blanka widocznie przybita.
Przewróciłem oczami.
-Dobra , dobra. - Powiedziałem i zamilkłem.
Po większej chwili ciszy Blanka powiedziała:
-Lubisz coś jeszcze oprócz chemii i muzyki?
-...W sumę tak , a ty?
- Lubię jeszcze rysować...
- Naprawdę? Możesz mi pokazać co umiesz?
Blanka wydawała się być trochę zdziwiona.
- Jeśli chcesz...
Pokiwałem głową.
- No dobra , to chodź do sali plastycznej...
Razem z Blanką poszedłem do sali plastycznej.
Kiedy byliśmy na miejscu , ona podeszła do szuflady i wyjmowała z niej kartki.
- A więc... - Zaczęła.
<Blanka?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz