-Interesuje się rysunkiem i gimnastyką artystyczną.-powiedziałam nieco onieśmielona-A ty pewnie interesujesz się chemią?-
-Ta. I muzyką.-bąknął bez większego zainteresowania
Wydawało mi się, że jestem tu zbędnym balastem. Nie chciałam więcej
rozmawiać i miałam wrażenie, że to samo myśli nowo poznany chłopak.
Postanowiłam nie wychylać się już więcej i wbiłam wzrok w podłogę.
-Wiedziałam, że mnie nie polubią.-pomyślałam
Westchnęłam i wymusiłam uśmiech.
-Więc, Nazo, lepiej już pójdę. Nie chcę przeszkadzać Ci w zabawie róznymi substancjami.-
<Nazo?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz