sobota, 26 lipca 2014

Od Nazo do Blanki


Spacerowałem korytarzem.
Było strasznie nudno.
Postanowiłem "pobawić się" tym co kocham.
Poszedłem do sali chemicznej.
Na moje nieszczęście była tam Sheavee i ktoś nowy.
Przyjrzałem się nowej osobie.
Yhym , zwykły człowiek.
- O , a to jest Nazo , często tu przebywa. - Powedziała z uśmiechem Sheavee.
-Nazo poznaj Blanke , Blanko , to jest Nazo.
- Miło mi poznać. - Powiedziała Blanka.
- Mnie też... to ja już lepiej pójdę- Powiedziałem i zacząłem zmierzać w stronę mojego pokoju.
-Nazo poczekaj. Nie chcesz zapoznać się z nową uczennicą ? - Powiedziała Sheavee.
Odwróciłem się w ich stronę.
Westchnąłem.
- Więc...Blanka..co lubisz robić? - Spytałem się bez jakiegoś entuzjazmu.

<Blanka?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz